Słabość i siła dolara

NA GŁÓWNEJ PARZE

W jakiejś mierze dolar jest silny - bo przecież wykres górnej pary nie bada rejonów typu 1,2530-50, co przecież miało miejsce w styczniu i lutym (w skrajnych momentach). Ale jest i słaby, bo notowania plasują się przy 1,2330, znacznie powyżej dołka z przełomu lutego i marca, który wykreowano przy 1,2160-70.

Warto pamiętać o danych z piątku, o tzw. payrollsach. Były trochę niezwykłe: bezrobocie utrzymało w USA poziom 4,1 proc., zamiast spaść do 4 proc., by zadowolić analityków z ich prognozami; - zatrudnienie w lutym zwiększyło się naprawdę solidnie, wynik poza rolnictwem to 313 tys. miejsc, oczekiwano zaś tylko 200 tys.; - ale płaca godzinowa obniżyła swą dynamikę, za luty to jedynie +2,6 proc. r/r, gdy przewidywano +2,8 proc. Obniżono przy tym rezultat styczniowy.

To jest tak: generalnie zmiana zatrudnienia to podstawa, ale płaca godzinowa okazuje się nawet ważniejsza, gdy wymownie odbiega od prognoz. Być może więc w tym najnowszym jej odczycie należy upatrywać relatywnego osłabienia dolara. Generalna perspektywa rynkowa to jak na razie trzy podwyżki stóp w USA na ten rok, ale np. niektórzy oficjele Fed mówili o „co najmniej trzech”, o czterech itd. Jeśli piątkowa publikacja nie okaże się jednorazową wpadką, to na rynku pojawi się większa nuta sceptycyzmu.

Naturalnie w ogólnym rozrachunku dalej jesteśmy w środku szerokiej konsolidacji ciągnącej się od połowy stycznia. Dziś poznamy odczyt inflacji CPI dla USA (o 13:30), a także tygodniową zmianę zapasów paliw w ujęciu American Petroleum Institute. Jutro istotne punkty harmonogramu to m.in. godzina 11:00 (produkcja przemysłowa Strefy Euro) i godzina 13:30 (sprzedaż detaliczna w Stanach).

CÓŻ MOŻNA RZEC O ZŁOTYM?

Nie ma dziś danych z krajowego rynku. Na wykresie EUR/PLN (EURPLN, 4.20829 +0.10%, News) widzimy 4,2050. Jesteśmy już od paru dni wyraźnie ponad wcześniejszą konsolidacją 4,13 - 4,20. Czyżby teraz rysował się nowy zakres boczny? Od 4,1850 - 4,19 do 4,2140? Przynajmniej krótkoterminowo to możliwe. Można też pokusić się o całkiem sensowną wiarę w łagodną, ale przecież konsekwentną linię rosnących minimów po dołkach z 2010/2011 roku i 2015 roku. Taka linia zaczyna się właśnie potwierdzać…

USD/PLN (USDPLN, 3.41545 +0.20%, News) jest na poziomie 3,4120. Tutaj linia wzrostowa po dołkach z 2011 i 2014 roku została jakiś czas temu przebita, tak więc mamy nową sytuację. Na razie jest ona konsolidacyjna, co w sumie zgadza się z naszymi sugestiami sprzed paru tygodni. Para ta wyraźnie odbija sytuację na eurodolarze. Albo też, bardziej nawet bezpośrednio, na USD/EUR. Otóż na tym ostatnim wykresie możemy elegancko złączyć linią wzrostową dołki z 2008, 2011 i 2014 roku, a następnie minimum z przełomu 2017 i 2018 roku. Taka linia, umacniająca dolara, jest wciąż do obrony.

(Tomasz Witczak - FMCM)

źródło: www.stooq.pl

<< Aktualności

Kursy walut

kupnosprzedaż
Flaga EUREUR4.28004.2970
Flaga USDUSD3.76433.7823
Flaga CHFCHF3.77923.8002
Flaga GBPGBP4.84654.8710
Flaga NOKNOK0.43780.4438
Flaga SEKSEK0.41500.4210
Flaga DKKDKK0.57090.5779
Flaga CZKCZK0.16360.1716
Flaga CADCAD2.83092.8569
Flaga AUDAUD2.69142.7174
2019-01-18 22:59:59
Kurs na żywo: włącz
*Ceny od 10000 jednostek
© 2013 eKantorEuropa.pl
kantor internetowy ekantor europa
zamknij